SZKOLENIA.ZAGAN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 4:31 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 6 posts ] 
Author Message
 Post subject: Andrzej Cechowicz
PostPosted: 2005-12-05 13:40:47
Online
Registered User

Joined: 2005-12-05 13:40:47
Ktos podal linka, ale artykul zasluguje na pelen przedruk.
see_you
Bylem uczniem Ojca Dyrektora
Wojciech Bojanowski 05-12-2005, ostatnia aktualizacja 02-12-2005 17:36
Na szkoleniu: - Musicie uwazac na Polska Agencje Prasowa. Jezeli zdarzy sie tak, ze informacje sa niegodne podania,
szukamy innych w "Naszym Dzienniku"
Niektorzy z nas sami nazywaja sie rydzykantami. Naszym celem jest gloszenie prawdy. Dzien konczymy o 21 wspolna modlitwa
przy figurze Matki Boskiej Fatimskiej: "Uczyn ze mnie posluszne narzedzie w Twoich dloniach, o Matko Chrystusa i Matko
Kosciola, dla ratowania dusz ludzkich w Ojczyxnie naszej i w calym swiecie. (...) Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji, prowadx
nas, prowadx Radio Maryja, badx jego Opiekunka".
Aniol Panski
Droga do Wyzszej Szkoly Kultury Spolecznej i Medialnej w Toruniu zaczyna sie w kancelarii proboszcza. Trzeba od niego
dostac pozytywna opinie na pismie. Krok drugi to formularz zgloszeniowy. Wpisuje sie do niego rowniez dane osobowe
wszystkich czlonkow najblizszej rodziny lacznie z ich wyksztalceniem i miejscem pracy.
Czerwiec. Portier otwiera mi czarna zelazna furtke. Na placu przed szkola stoi wysoka rzexba Chrystusa. Rodzice wachluja
sie "Naszymi Dziennikami" i przestepuja z nogi na noge. Ojciec Tadeusz Rydzyk ma cieple, miekkie dlonie. Szczerze i
szeroko sie usmiecha. Wita kazdego z osobna, poklepuje po plecach, kazdego pyta o imie i miejsce zamieszkania. Zapamieta
to i wykorzysta przy nadarzajacej sie okazji. - No to mial pan dluga droge z tego Slaska, panie Wojtku. Ciesze sie, ze
pan jest - powie do mnie trzy miesiace poxniej.
Na pytania komisji odpowiadam jako szosty. O literaturze w 20-leciu, o rozbiorach, o manipulacji w mediach.
Trzeci temat jest chyba najwazniejszy. Mowie, ze inaczej sie relacjonuje wojne iracka w BBC i w Polsce.
- Niedokladnie o to chodzi... - krzywi sie dziekan.
Mowie, ze rozne tytuly sympatyzuja z roznymi opcjami politycznymi i ze trzeba to brac pod uwage, czytajac.
- No, niedokladnie o to... - naprowadza mnie komisja - ... chodzi bardziej o sprawy takie jak Cimoszewicza, ze dostal na
dzien dobry takie wysokie wyniki od skorumpowanych osrodkow badania opinii publicznej. O to, ze w mediach specjalnie
przekreca sie fakty. Ale bedzie sie pan o tym jeszcze uczyl.
Zdaje. Tak jak wszyscy.
Kolega, ktory na egzaminie odpowiadal z eutanazji, zdziwil sie, gdy pomiedzy drugim i trzecim pytaniem komisja wstala i
zaczela sie modlic. Wybilo poludnie, to Aniol Panski.
Wlasciciel wszystkich bankow swiata
Jestem jednym z okolo 130 studentow I roku w Szkole ojca Tadeusza Rydzyka. W piatkowy wieczor 30 wrzesnia 2005 roku za
Toruniem z wylotowki na Bydgoszcz skrecam w lewo i po trzystu metrach widze Blask Prawdy - kompleks Veritatis Splendor
budowany zaledwie od roku przez ojca Tadeusza Rydzyka.
Wszystko jest tu nowe, blyszczace i jeszcze niemal cieple. Schody niewykonczone, lampka z napisem "ul. Starotorunska 3"
miga i bzyczy. Gotowe jest juz prawe skrzydlo akademika. Na czterech pietrach jest 98 pokoi. Dobre warunki i tanio.
Trojki po 180 zl za osobe na miesiac, dwojki po 250 zl i kilka jedynek za 500 zl. W jedynce mieszka Obcokrajowiec.
Przed wejsciem stoi gospodarz - ojciec Tadeusz Rydzyk. Dla kazdego znajdzie chwile czasu. Rodzice sie z nim fotografuja.
- Musimy pomodlic sie o jeszcze pare milionow, dal tyle, da jeszcze wiecej - wzdycha ojciec Tadeusz. - Jezeli Bog, ktory
jest wlascicielem wszystkich bankow swiata, nawet tych zydowskich, zesle nam pieniadze, chlopcy przeprowadza sie juz w
grudniu do drugiego budynku naprzeciwko. Dziewczyny zostana z prawej strony. Posrodku beda sale wykladowe, pracownie
komputerowe, kaplica, aula, biblioteka, czytelnia, restauracja, sala bilardowa i studio fitness.
Student, I rok (na lozku): - Pokoje wypasione, a ten gosc jest calkiem madrym kolesiem, tylko sie za bardzo przyzwyczail
do roli Gonza w Kosciele.
Studentka, II rok (na korytarzu): - Jest tu jak w Marriotcie, pieknie! Ale media sa bardzo nieprzychylne Ojcu.
Student, III rok (w kuchni): - W jakims torunskim tygodniku pisali, ze
20 milionow to ponoc kosztowalo, ale warunki idealne. Dlaczego mu daja? Sa po prostu ludzie, ktorym zalezy na
przyszlosci kraju, prawdziwi patrioci. To jest tak pomyslane, ze tu sie ksztalci ludzi, ktorzy beda potem cos znaczyc.
Obcokrajowiec
Obcokrajowiec chcialby miec w zyciu: dobre jedzenie, fajna zone i latac. Wszyscy w Toruniu opowiadaja, ze na egzamin
wstepny do Rydzyka sam przylecial samolotem. Obcokrajowiec jest z pochodzenia Polakiem, ale wychowal sie na poludniu
Europy. Jego tata jest profesorem na zagranicznym uniwersytecie i slucha Radia Maryja, bo chce wiedziec, co sie w Polsce
dzieje. Wyslal syna na studia do Polski, zeby "obcowal z ambitnymi ludxmi i wyrosl na dobrego czlowieka". - W akademiku
w szkole lotniczej zalalem gasnica cale pietro. Super bylo - opowiada mi, pokazujac na komputerze film ze swojego
samodzielnego przelotu nad domem mieszkajacej w Polsce babci. - U Rydzyka nic nie rozwale - zapewnia - bo moja babcia
tez daje na Radio po 200 zlotych.
Wie, ze musi szanowac akademik, bo - jak mowi - skladaly sie na niego stare babki.
Po Papiezu - kaplan z Torunia
Na inauguracje roku akademickiego w Szkole, ktora, wedlug slow pani prorektor, "ma ksztalcic ludzi silnych i odwaznych -
nie chwasty", przyjechali goscie z calego swiata. Sa cztery kamery, a wszystko mozna obejrzec na zywo w Telewizji Trwam.
Witold Tomczak, eurodeputowany z LPR, przygotowal przemowienie: - Ty najbardziej, ojcze Tadeuszu, znasz cene
ewangelicznego nastawania w pore i nie w pore, mowienia "tak, tak - nie, nie". Na ten glos sumienia ataki zapewne nie
ustana. Oszczercy bowiem dobrze wiedza, ze po nieodzalowanej smierci Papieza Polaka w Polsce pozostal jeszcze jeden
szczegolny jej obronca: Maryjny Kaplan z Torunia.
Posel Tomczak zacheca: - Musimy podtrzymac jego ramiona, kazdy wedlug wlasnych mozliwosci.
Hip-hop, dwa mercedesy i "Wiedxmin"
Stoimy w kolejce do dziekanatu po legitymacje.
Pierwszy student w kolejce slucha hip-hopu i przez dwa lata studiowal stosunki miedzynarodowe, ale mama co roku go
prosila, zeby sprobowal zdac do ojca Rydzyka.
Inny chlopak oblal egzamin z Egiptu na archeologii w Krakowie; az sie wtedy poplakal. To byla jego zyciowa pasja, ale
nie mogl sie dogadac z profesorem.
Dalej stoi dziewczyna po katolickim liceum. Radzi nam, co robic (- Najwazniejsze, zeby dobrze zyc z portierem, to
otwiera wiele drzwi). Jej tata ma dwa mercedesy - duzego i malego.
Obok niej organista - fan Sapkowskiego - zastanawia sie, czy ktos sie przyczepi do jego plakatu z "Wiedxmina"
powieszonego na drzwiach.
Chlopak za mna, z zegarkiem po dziadku na reku, boi sie, ze niedlugo nawet barmanowi bedzie mowil szczesc Boze.
Studentka I roku (w drodze do akademika): - Jakos tak nas ciotka wciagnela. Tata jexdzi w dlugie trasy, a to Radio go
wycisza. I z Radia sie dowiedzialam o Szkole. Na poczatku wydawalo sie, ze to same modly tylko beda, ale teraz widzimy,
ze sa tez ciekawe audycje.
- Gdzie bys chciala pracowac po Szkole? - pytam.
- Nie chcialabym. Kobieta powinna w domu siedziec. Bo teraz wszystkie dziewczyny takie zabiegane - to tu, to tam, i
nawet nie zdaza posprzatac. Moze to glupie myslenie, ale ja tak mam.
Semestr nauki na studiach dziennych kosztuje 1600 zlotych. Kolega z mojego pietra placi polowe sam, polowe placa mu
rodzice. Zarobil, rozwozac wode mineralna. Studentka z I roku zarobila na calosc, sprzedajac w wakacje albumy o Papiezu.
Student, ktorego podwoze do centrum, nie dostal sie na Uniwersytet Adama Mickiewicza, bo "panuja tam komunistyczne
metody i jak nie dasz w lape, to nie przechodzisz", a jego mama "caly czas by tylko siedziala w kosciele i sie modlila,
zeby tylko jakos starczylo".
Najbiedniejszym studentom uczelnia zapewnia stypendia socjalne.
Tadeusz, nie daruja ci
- Jeszcze Polska nie zginela! - wita nas w auli Wyzszej Szkoly Kultury Spolecznej i Medialnej ojciec Tadeusz Rydzyk.
Cieszy sie. Jest u niego tylu wspanialych ludzi. Zebrani tez sie ciesza. W pierwszym dniu nauki mamy z ojcem Tadeuszem
spotkanie organizacyjne.
Na poczatek przypowiesc: - Jeden Zyd jest tak inteligentny, ze sprzeda pietnastu katolikow. Jeden Grek ma tyle sprytu,
ze sprzeda pietnastu Zydow, a jeden Ormianin jest taki chytry, ze sprzeda pietnastu Grekow. Zebysmy przezyli, musimy byc
lepsi od pietnastu Ormian - puentuje ojciec Tadeusz. - Zaraz powiedza, ze jestem antysemita, ale ja nie jestem. Kocham
wszystkich ludzi w Polsce.
Na scenie pojawia sie dwoch studentow III roku wywolanych przez Ojca Dyrektora. Pierwszy w wakacje pracowal w
Warszawskim Osrodku Telewizji Trwam i w "Naszym Dzienniku". Dotykal wszystkiego z bliska. Drugi byl operatorem w Sejmie,
obserwowal na wlasne oczy wybory prezydenckie, odwiedzal sady i inne instytucje. Opowiada, ze nawet Jaruzelskiego
kamerowal.
- By cos dobrego zrobic, trzeba sie pchac. Kulturalnie, ale sie pchac - zacheca, rozkladajac szeroko lokcie, ojciec
Tadeusz. - Michnik jak sie jaka, Urban jak wyglada, a takie kariery porobili. Wy tez mozecie! Ale na tych, co sa wysoko,
to sie pioruny wala.
Tlumaczy: - Nie daruja nam wolnych mediow. Nikomu to nie jest na reke.
Nawet Papiez mu to powiedzial: "Tadeusz, nie daruja ci".
- Wiele razy tak mowil. Kiedys Ojciec Swiety mial juz wychodzic z Sali Klementynskiej, ale sie wraca i pyta: "No i jak?
Tylko sie nie daj!" - Tadeusz Rydzyk robi zacisnieta piescia gest taki jak Sasiedzi na koniec odcinka w czeskiej bajce.
Mowi, ze byl u Papieza
... wiecej »





Top
 Profile
 
 Post subject: Andrzej Cechowicz
PostPosted: 2005-12-05 14:01:45
Online
Registered User

Joined: 2005-12-05 14:01:45
Uzytkownik see_you napisal:
[...]
Hehehehe mam z glowy szukania w tym tygodniu kabaretu:-))))
Dobre choc juz nie nowe:-)
Teraz cie doleca rozne "chuje", "komuchy", "moski" ......
:-)))
--
jedrus
UIN: 29696116 To co napisalem to MOJE zdanie, co wcale nie oznacza ze
nie mozesz miec wlasnego. Jak demokracja to demokracja:-))






Top
 Profile
 
 Post subject: Andrzej Cechowicz
PostPosted: 2005-12-05 16:31:58
Online
Registered User

Joined: 2005-12-05 16:31:58
Witam,
see_you wrote:
> Ktos podal linka, ale artykul zasluguje na pelen przedruk.
> see_you

Zaslugujecie, zaslugujecie na tego Michnika i jego organ. Ale mimo to,
trzeba uwazac, czym i kim sie podpieramy, abysmy snadz zbyt mocno nie
upadli. Rozumiem, ze "dziennikarz" wieksze zlecenie otrzymal, a Pan,
jako "follower", musi dotrzymac kroku...
Skoro "dziennikarz" o Rydzyku, to dla rownowagi Herbert o Michniku,
jakze zwiezle:
Zbigniew Herbert: "Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej
woli, klamca, oszust intelektualny".
I to jest kontekst, w ktorym nalezy spojrzec na te sprawe, na te gazete,
i na ten artykul. A teraz, niech kazdy wybiera. Panski wybor juz dawno
znamy, nawet bez tego przedruku...
Pozdrawiam,
--
Jurek K.






Top
 Profile
 
 Post subject: Andrzej Cechowicz
PostPosted: 2005-12-05 18:25:17
Online
Registered User

Joined: 2005-12-05 18:25:17
Uzytkownik "Jurek K." napisal w wiadomosci
> see_you wrote:
> > Ktos podal linka, ale artykul zasluguje na pelen przedruk.
> Zaslugujecie, zaslugujecie na tego Michnika i jego organ. Ale mimo to,
> trzeba uwazac, czym i kim sie podpieramy, abysmy snadz zbyt mocno nie
> upadli. Rozumiem, ze "dziennikarz" wieksze zlecenie otrzymal, a Pan,
> jako "follower", musi dotrzymac kroku...

Pan niestety, niewiele rozumie.
Tytul watku powinien panu co nieco podpowiedziec,
choc jedna literka uciekla mi z klawiszy,
ale widze, ze panska swiadomosc jest tak szczelnie
zamknieta, ze nawet tak jasna ironia nie znalazla
do niej dostepu.
> Skoro "dziennikarz" o Rydzyku, to dla rownowagi Herbert o Michniku,
> jakze zwiezle:
> Zbigniew Herbert: "Michnik jest manipulatorem. To jest czlowiek zlej
> woli, klamca, oszust intelektualny".

Chyba juz wszyscy tutaj znaja to na pamiec.
Jakos nie widze zwiazku z wyznaniami studenta Rydzyka.
> I to jest kontekst, w ktorym nalezy spojrzec na te sprawe, na te gazete,
> i na ten artykul. A teraz, niech kazdy wybiera. Panski wybor juz dawno
> znamy, nawet bez tego przedruku...

To wlasnie miedzy nami zasadnicza roznica, bo ja nie pisuje
tutaj w imieniu zadnego klubu, czy partii, a wylacze we wlasnym,
dlatego tez nie musze brac na swoje sumienie czesto
bardzo nieswiezych kompromisow.
Jesli mial pan na mysli moj wybor w kwestii stosunku do mediow,
to zapewne zna pan polowe prawdy, bo zarowno RM jak
i organ Michnika zaliczam do dokladnie tej samej kategorii
- Kretaczy Politycznych.
Zeby nie bylo nieporozumien.
see_you






Top
 Profile
 
 Post subject: Andrzej Cechowicz
PostPosted: 2005-12-06 10:45:42
Online
Registered User

Joined: 2005-12-06 10:45:42
Ten wasz LIZUT to jest jednak niezmordowany...
No i te nazwiska zmienia jako ten kamel-leon
KOL
PS albo ja nikki
"see_you" wrote in message

| Ktos podal linka, ale artykul zasluguje na pelen przedruk.
| see_you
|
|
| Bylem uczniem Ojca Dyrektora
| Wojciech Bojanowski 05-12-2005, ostatnia aktualizacja 02-12-2005 17:36
|
| Na szkoleniu: - Musicie uwazac na Polska Agencje Prasowa. Jezeli zdarzy sie tak, ze informacje sa niegodne podania,
| szukamy innych w "Naszym Dzienniku"
|
| Niektorzy z nas sami nazywaja sie rydzykantami. Naszym celem jest gloszenie prawdy. Dzien konczymy o 21 wspolna modlitwa
| przy figurze Matki Boskiej Fatimskiej: "Uczyn ze mnie posluszne narzedzie w Twoich dloniach, o Matko Chrystusa i Matko
| Kosciola, dla ratowania dusz ludzkich w Ojczyxnie naszej i w calym swiecie. (...) Maryjo, Gwiazdo Ewangelizacji, prowadx
| nas, prowadx Radio Maryja, badx jego Opiekunka".
|
| Aniol Panski
|
| Droga do Wyzszej Szkoly Kultury Spolecznej i Medialnej w Toruniu zaczyna sie w kancelarii proboszcza. Trzeba od niego
| dostac pozytywna opinie na pismie. Krok drugi to formularz zgloszeniowy. Wpisuje sie do niego rowniez dane osobowe
| wszystkich czlonkow najblizszej rodziny lacznie z ich wyksztalceniem i miejscem pracy.
|
| Czerwiec. Portier otwiera mi czarna zelazna furtke. Na placu przed szkola stoi wysoka rzexba Chrystusa. Rodzice wachluja
| sie "Naszymi Dziennikami" i przestepuja z nogi na noge. Ojciec Tadeusz Rydzyk ma cieple, miekkie dlonie. Szczerze i
| szeroko sie usmiecha. Wita kazdego z osobna, poklepuje po plecach, kazdego pyta o imie i miejsce zamieszkania. Zapamieta
| to i wykorzysta przy nadarzajacej sie okazji. - No to mial pan dluga droge z tego Slaska, panie Wojtku. Ciesze sie, ze
| pan jest - powie do mnie trzy miesiace poxniej.
|
| Na pytania komisji odpowiadam jako szosty. O literaturze w 20-leciu, o rozbiorach, o manipulacji w mediach.
|
| Trzeci temat jest chyba najwazniejszy. Mowie, ze inaczej sie relacjonuje wojne iracka w BBC i w Polsce.
|
| - Niedokladnie o to chodzi... - krzywi sie dziekan.
|
| Mowie, ze rozne tytuly sympatyzuja z roznymi opcjami politycznymi i ze trzeba to brac pod uwage, czytajac.
|
| - No, niedokladnie o to... - naprowadza mnie komisja - ... chodzi bardziej o sprawy takie jak Cimoszewicza, ze dostal na
| dzien dobry takie wysokie wyniki od skorumpowanych osrodkow badania opinii publicznej. O to, ze w mediach specjalnie
| przekreca sie fakty. Ale bedzie sie pan o tym jeszcze uczyl.
|
| Zdaje. Tak jak wszyscy.
|
| Kolega, ktory na egzaminie odpowiadal z eutanazji, zdziwil sie, gdy pomiedzy drugim i trzecim pytaniem komisja wstala i
| zaczela sie modlic. Wybilo poludnie, to Aniol Panski.
|
| Wlasciciel wszystkich bankow swiata
|
| Jestem jednym z okolo 130 studentow I roku w Szkole ojca Tadeusza Rydzyka. W piatkowy wieczor 30 wrzesnia 2005 roku za
| Toruniem z wylotowki na Bydgoszcz skrecam w lewo i po trzystu metrach widze Blask Prawdy - kompleks Veritatis Splendor
| budowany zaledwie od roku przez ojca Tadeusza Rydzyka.
|
| Wszystko jest tu nowe, blyszczace i jeszcze niemal cieple. Schody niewykonczone, lampka z napisem "ul. Starotorunska 3"
| miga i bzyczy. Gotowe jest juz prawe skrzydlo akademika. Na czterech pietrach jest 98 pokoi. Dobre warunki i tanio.
| Trojki po 180 zl za osobe na miesiac, dwojki po 250 zl i kilka jedynek za 500 zl. W jedynce mieszka Obcokrajowiec.
|
| Przed wejsciem stoi gospodarz - ojciec Tadeusz Rydzyk. Dla kazdego znajdzie chwile czasu. Rodzice sie z nim fotografuja.
|
| - Musimy pomodlic sie o jeszcze pare milionow, dal tyle, da jeszcze wiecej - wzdycha ojciec Tadeusz. - Jezeli Bog, ktory
| jest wlascicielem wszystkich bankow swiata, nawet tych zydowskich, zesle nam pieniadze, chlopcy przeprowadza sie juz w
| grudniu do drugiego budynku naprzeciwko. Dziewczyny zostana z prawej strony. Posrodku beda sale wykladowe, pracownie
| komputerowe, kaplica, aula, biblioteka, czytelnia, restauracja, sala bilardowa i studio fitness.
|
| Student, I rok (na lozku): - pokoje wypasione, a ten gosc jest calkiem madrym kolesiem, tylko sie za bardzo przyzwyczail
| do roli Gonza w Kosciele.
|
| Studentka, II rok (na korytarzu): - Jest tu jak w Marriotcie, pieknie! Ale media sa bardzo nieprzychylne Ojcu.
|
| Student, III rok (w kuchni): - W jakims torunskim tygodniku pisali, ze
|
| 20 milionow to ponoc kosztowalo, ale warunki idealne. Dlaczego mu daja? Sa po prostu ludzie, ktorym zalezy na
| przyszlosci kraju, prawdziwi patrioci. To jest tak pomyslane, ze tu sie ksztalci ludzi, ktorzy beda potem cos znaczyc.
|
|
| Obcokrajowiec
|
| Obcokrajowiec chcialby miec w zyciu: dobre jedzenie, fajna zone i latac. Wszyscy w Toruniu opowiadaja, ze na egzamin
| wstepny do Rydzyka sam przylecial samolotem. Obcokrajowiec jest z pochodzenia Polakiem, ale wychowal sie na poludniu
| Europy. Jego tata jest profesorem na zagranicznym uniwersytecie i slucha Radia Maryja, bo chce wiedziec, co sie w Polsce
| dzieje. Wyslal syna na studia do Polski, zeby "obcowal z ambitnymi ludxmi i wyrosl na dobrego czlowieka". - W akademiku
| w szkole lotniczej zalalem gasnica cale pietro. Super bylo - opowiada mi, pokazujac na komputerze film ze swojego
| samodzielnego przelotu nad domem mieszkajacej w Polsce babci. - U Rydzyka nic nie rozwale - zapewnia - bo moja babcia
| tez daje na Radio po 200 zlotych.
|
| Wie, ze musi szanowac akademik, bo - jak mowi - skladaly sie na niego stare babki.
|
| Po Papiezu - kaplan z Torunia
|
| Na inauguracje roku akademickiego w Szkole, ktora, wedlug slow pani prorektor, "ma ksztalcic ludzi silnych i odwaznych -
| nie chwasty", przyjechali goscie z calego swiata. Sa cztery kamery, a wszystko mozna obejrzec na zywo w Telewizji Trwam.
|
| Witold Tomczak, eurodeputowany z LPR, przygotowal przemowienie: - Ty najbardziej, ojcze Tadeuszu, znasz cene
| ewangelicznego nastawania w pore i nie w pore, mowienia "tak, tak - nie, nie". Na ten glos sumienia ataki zapewne nie
| ustana. Oszczercy bowiem dobrze wiedza, ze po nieodzalowanej smierci Papieza Polaka w Polsce pozostal jeszcze jeden
| szczegolny jej obronca: Maryjny Kaplan z Torunia.
|
| Posel Tomczak zacheca: - Musimy podtrzymac jego ramiona, kazdy wedlug wlasnych mozliwosci.
|
| Hip-hop, dwa mercedesy i "Wiedxmin"
|
| Stoimy w kolejce do dziekanatu po legitymacje.
|
| Pierwszy student w kolejce slucha hip-hopu i przez dwa lata studiowal stosunki miedzynarodowe, ale mama co roku go
| prosila, zeby sprobowal zdac do ojca Rydzyka.
|
| Inny chlopak oblal egzamin z Egiptu na archeologii w Krakowie; az sie wtedy poplakal. To byla jego zyciowa pasja, ale
| nie mogl sie dogadac z profesorem.
|
| Dalej stoi dziewczyna po katolickim liceum. Radzi nam, co robic (- Najwazniejsze, zeby dobrze zyc z portierem, to
| otwiera wiele drzwi). Jej tata ma dwa mercedesy - duzego i malego.
|
| Obok niej organista - fan Sapkowskiego - zastanawia sie, czy ktos sie przyczepi do jego plakatu z "Wiedxmina"
| powieszonego na drzwiach.
|
| Chlopak za mna, z zegarkiem po dziadku na reku, boi sie, ze niedlugo nawet barmanowi bedzie mowil szczesc Boze.
|
| Studentka I roku (w drodze do akademika): - Jakos tak nas ciotka wciagnela. Tata jexdzi w dlugie trasy, a to Radio go
| wycisza. I z Radia sie dowiedzialam o Szkole. Na poczatku wydawalo sie, ze to same modly tylko beda, ale teraz widzimy,
| ze sa tez ciekawe audycje.
|
| - Gdzie bys chciala pracowac po Szkole? - pytam.
|
| - Nie chcialabym. Kobieta powinna w domu siedziec. Bo teraz wszystkie dziewczyny takie zabiegane - to tu, to tam, i
| nawet nie zdaza posprzatac. Moze to glupie myslenie, ale ja tak mam.
|
| Semestr nauki na studiach dziennych kosztuje 1600 zlotych. Kolega z mojego pietra placi polowe sam, polowe placa mu
| rodzice. Zarobil, rozwozac wode mineralna. Studentka z I roku zarobila na calosc, sprzedajac w wakacje albumy o Papiezu.
| Student, ktorego podwoze do centrum, nie dostal sie na Uniwersytet Adama Mickiewicza, bo "panuja tam komunistyczne
| metody i jak nie dasz w lape, to nie przechodzisz", a jego mama "caly czas by tylko siedziala w kosciele i sie modlila,
| zeby tylko jakos starczylo".
|
| Najbiedniejszym studentom uczelnia zapewnia stypendia socjalne.
|
|
| Tadeusz, nie daruja ci
|
| - Jeszcze Polska nie zginela! - wita nas w auli Wyzszej Szkoly Kultury Spolecznej i Medialnej ojciec Tadeusz Rydzyk.
| Cieszy sie. Jest u niego tylu wspanialych ludzi. Zebrani tez sie ciesza. W pierwszym dniu nauki mamy z ojcem Tadeuszem
| spotkanie organizacyjne.
|
| Na poczatek przypowiesc: - Jeden Zyd jest tak inteligentny, ze sprzeda pietnastu katolikow. Jeden Grek ma tyle sprytu,
| ze sprzeda pietnastu Zydow, a jeden Ormianin jest taki chytry, ze sprzeda pietnastu Grekow. Zebysmy przezyli, musimy byc
| lepsi od pietnastu Ormian - puentuje ojciec Tadeusz. - Zaraz powiedza, ze jestem antysemita, ale ja nie jestem. Kocham
| wszystkich ludzi w Polsce.
|
| Na scenie pojawia sie dwoch studentow III roku wywolanych przez Ojca Dyrektora. Pierwszy w wakacje pracowal w
| Warszawskim Osrodku Telewizji Trwam i w "Naszym Dzienniku". Dotykal wszystkiego z bliska. Drugi byl operatorem w Sejmie,
| obserwowal na wlasne oczy wybory prezydenckie, odwiedzal sady i inne instytucje. Opowiada, ze nawet Jaruzelskiego
| kamerowal.
|
| - By cos dobrego zrobic, trzeba sie pchac. Kulturalnie, ale sie pchac - zacheca, rozkladajac szeroko lokcie, ojciec
| Tadeusz. - Michnik jak sie jaka, Urban jak wyglada, a takie kariery porobili. Wy tez mozecie! Ale na
... wiecej »





Top
 Profile
 
 Post subject: Andrzej Cechowicz
PostPosted: 2005-12-06 11:24:57
Online
Registered User

Joined: 2005-12-06 11:24:57
Uzytkownik "ColgatesBilly" napisal w wiadomosci
> Ten wasz LIZUT to jest jednak niezmordowany...
> No i te nazwiska zmienia jako ten kamel-leon
> KOL
> PS albo ja nikki

Telefon do Rydzyka znasz, nazwisko autora rowniez,
wiec nic nie stoi na przeszkodzie, zebys sobie
zadzwonil i zapytal, o tego studenta, zamiast pokazywac
mi tu jakies bolszewickie pazury.
see_you






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 6 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Ryszard Raczkowski,dr_Ab Michal,jaszczur,w.p.,..... ......,J.F., prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie