SZKOLENIA.ZAGAN.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 6, 2010, 4:33 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 19:56:07
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 19:56:07
"Robert W. Jaroszuk" wrote:
(ciach)
> ; > I na zakonczenie raz jeszcze.
> ; > Nie ma potrzeby, obowiazku, ani nie obowizuje zasada, ze nalezy zamykac
> ; > porty.
> ; > Wszystkie oporty mozna pozostawic otwarte, tak jak drzwi, okna w domu.
> ; > A kto wejdzie do srodka niezaproszony, ten jest wlamywaczem.
> Oczywiscie, tylko ze np. PZU nie wyplaci Ci odszkodowania, jesli
> rzeczoznawca ustali ze miales otwarte drzwi od mieszkania w momencie
> wlamania.

Co nie oznacza, ze policja odmowi przyjecia zawiadomienia o wlamaniu,
prokuratura umorzy sledztwo,
i sprawca nie zostanie odnaleziony i skazany.
> Poza tym nie slyszalem jeszcze o przypadku ubezpieczania _systemu_
> komputerowego od wlamania _z_sieci_ :-).

Takie ubezpieczenia egzystuja od chwili powstania pierwszej sieci
publicznej.
> A poza tym poza tym bylbys ostatnim idiota, jesli bys nie zabezpieczal
> swojej maszyny usprawiedliwiajac sie tym, ze wlamywacz lamie prawo. O tym
> wiedza nawet 5-letnie dzieci.

Nonsens.
A jak niby zabezpieczasz swoj komputer
a niby ile procent z 2 milionow uzytkownikow internetu w Polsce ma
zabezpieczony komputer ?
W panstwach demokratycznych, panstwach prawa, nie trzeba specjalnie
chronic swojej wlasnosci.
Wystarczy ze ja jedynie oznaczymy.
I tak rolnik nie musi swojej ziemi, pola, zasobow grodzic stalowa siatka
i drutem pod napieciem,
bo kazdy wie ze to jest rolnika a nie twoje.
Uczen pozostawiajac torbe z ksiazkami w klasie nie musi jej przywiazywac
klodka do lawki, gdyz
wszyscy wiedza ze to nie ich wlasnosc , a uczania Janka.
Analogicznie jest w internecie.
Jezeli wchodzisz na inny komputer przez ip, to dokladnie wiesz, ze to
jest czyjas prywatna wlasnosc
i podlega takiej samej ochronie jak ziemia, ruchomosci, dobra
intelektualne.
Zatem naruszajac mir osoby trzeciej musisz kazdorazowo uzyskac zgode.
Domniemana zgoda jest tolerowana w przypadku publicznych zasobow
www/ftp/usenet
ale tylko tolerowana a nie dorozumiana.
I naprawde nie wiem dlaczego w Polsce sa rozpowszechniane mity, ze gdy
ktos sie podlacza do internetu, to z zamiarem udostepniania
czegokolwiek.
Panowie.
Nie mamy juz socjalizmu, ale kapitalizm i nie ma wspolnej, zbiorowej
wlasnosci intelektualnej i nie istnieje taka instytucja jak dorozumiana
zgoda na publiczny zdostep do zasobow intelektualnych, wlasnosci
intelektualnej.
Ten internet istnieje jedynie swiadomie, gdy ktos zechce i to
dobrowolnie.
Nikt nie jest dawca kontentu, jezeli wyraznie nie wyrazi takiej zgody.
Podlaczajac sie do internetu jest sie jedynie biorca, a dawca sie
jedynie bywa.
> W sieci kraza dziesiatki robakow / automatow do wlamywania sie i innych
> paskudztw (nimda, ramen itp), ktorych pochodzenia nie jestes w stanie
> ustalic, a zatrzymac je jest dosc ciezko. I co zrobisz jesli ktos
> zmodyfikuje tego robala, zeby po dostaniu sie do systemu zniszczyl Twoj
> system?

To zrobie co robi Francuz, Amerykanin, Japonczyk.
Powiadamiam mojego ISP i policje.
> Bedziesz go codziennie reinstalowal, wszystko od nowa konfigurowal,
> powiadamial prokurature o przestepstwie, zbieral materialy dowodowe,
> kupowal codziennie nowy dysk twardy (bo ten ktory byl w serwerze musi byc
> zatrzymany jako material dowodowy), lazil do sadu na przesluchania itp
> itd?

Usilujesz zachecic osoby prywatne do tolerowania wlaman do systemow ?
Osoba prywatna ma postapic dokladnie tak samo jak przedsiebiorstwo , do
ktorego sie ktos wlamal.
Czyli zebrac dowody i powiadomic prokurature.
Dysk nie musi byc zatrzymany jako material dowodowy.
Mozna zarchiwizowac te materialy i te informacje, ktore sa istotne dla
sledztwo i kopie na CD uwierzytelnic zalaczajac np. oswiadczenie
notarialne.
Do sadu na przesluchania tez nie trzeba lazic. Wystarczy raz pojsc.
> ; 1. W obu przypadkach swiadczy to o glupocie wlasciciela
> ; 2. W obu przypadkach wykrywalnosc przestepstw jest znikoma
> Exactly.

Wykrywalnosc takich przestepstw w Stanach jest 99%.
Takze w Polsce moze byc 99%.
Ale gdy bedzie tolerowany brak ochrony wlasnosci intelektualnej osob
prywatnych to nistety wykrywalnosc
jest 50%.
> ; > Zatem nieuprawnione skanowanie portow jest niewatpliwie przestepstwem i
> ; > podlega sciganiu na wniosek poszkodowanego, o ile zasoby systemu
> ; > komputerowego nie uprawniaja do scigania przestepstwa z urzedu.
> ;
> ; Wpsujac adres www skanujesz przeciez port i co ?
> Lamiesz prawo.
> A tak w ogole to nielegalnie wyslales tego newsa, bo musialesz
> przeskanowac port 119 serwera news!

Uzywasz aplikacji, ktora czyni ten uzytek dozwolonym.
Ta aplikacja nie jest narzedziem hackerskim, czyli sluzacym do
dokonywania wlaman do systemow komputerowych,
czyli uzywasz jej w ramach udzielonej licencji i to licencjodawca
odpowiada ze jej jakosc i zakres dzialania.
Proponuje zakonczenie dyskusji.
Kazdy ma swojego rejonowego prokuratora i tam moze skierowac dalsze
zapytania.
Dyskusje na usenecie maja to do siebie, ze za miesiac kolejna osoba
napisze, ze on moze skanowac porty wszystkich komputerow.
Zatem prosze sie zwracac do prokuratury z takimi watpliwosciami.
Jacek






Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 20:25:20
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 20:25:20
MaXxX wrote:

(ciach dla przejrzystosci)
> > Usilujesz nie odrozniac prostego faktu, ze 99% uzytkownikow internetu to
> > sa biorcy a nie dawcy i odwiedzasz kazdy dom, kazde mieszkanie z
> > naiwnoscia przedszkolaka, ze moze ktos zostawil otwarte drzwi, abys go
> > odwiedzil.
> "Biorcy" nie udostepniaja serwerow. Jezeli udostepnili, to stali sie
> "dawcami".

Jest to socjalistyczna ideologia.
Wlasciciel nie musi szczegolnie chronic przed kradzieza wlasnosci, ktora
zostala oznaczona jako prywatna.
Pamietaj ze w kapitalizmie obowiazuje zasada ze wszystko nie jest twoja
wlasnoscia, poza tym co stanowi twoja wlasnosc.
Niestety prezentujesz ideologie komunistyczna, ze wszystko stanowi
wlasnosc zbiorowa, o ile wlasciciel wlasnosci wyraznie od tego nie
odstapil.
A przeciez internet to zbior wlasnosci prywatnych i pewna forma umowy.
Dzisiaj dostep do stron www
jest bezplatny a jutro moze byc wylacznie odplatny i za podaniem hasla.
> > Swiat kontaktow spolecznych dziala jednak w oparciu o zaproszenia, a
> > intruzow sie wyrzuca.
> Nie zapomnij nastepnym razem idac do spozywczaka grzecznie zapukac w drzwi
> wejsciowe, i poczekac, az Ci pani ekspedientka otworzy.

Alez dokladnie tak jest.
Gdy drzwi sa zamkniete to pukasz.
A gdy sa otwarte to w widoczny sposob.
Ale w internecie nikt nie otwiera drzwi prywatnego domu, tylko nie jest
zobowiazany do ich zamykania na lancuchy i zasuwy.
> > Czy skanujesz rowniez serwery policji, uop, urzedow panstwowych ,
> > przedsiebiorstw ?
> > Sam wiesz, ze nie potrafisz zaprzeczyc.
> Bo niby po co? Spokojnie moglbym to zrobic. Skoro postawili strone,
> www.kgp.gov.pl, to nie postawili moze FTPa? Sprawdzic nie zaszkodzi. A moze
> cos po Sambie dla windoziarzy udostepnili? Tez moge sprawdzic, a co. Tak samo
> jak moge zapytac o godziny przyjec interesantow.

A skanowania wszystkich portow serwera kgp tez dokonujesz ?
> > Czy naprawde zawsze musi byc ktos kto podchodzi do wszystkich samochodow
> > na parkingu i naciska klamki wszystkich drzwi ?
> No, parking to sprawa prywatna: nikt nigdy nie zostawia samochodu otwartego na
> parkingu, chyba, ze przez pomylke. Ale analogicznie do Twojego przykladu z
> taksowkami - owszem, jak stoi sznur samochodow na postoju, to do kazdego
> podejde spytac czy to taksowka. Jezeli uslysze "nie", to odpowiem "to po kija
> pan tu stoisz, na postoju dla taksowek!". Czyli - jezeli ktos mnie odgoni od
> publicznego FTPa, to odpowiem: "to po cholere jest publiczny!?".

Blednie rozumujesz.
Nie mam publicznej wlasnosci intelektualnej bez zgody zainteresowanego.
A zgoda musi byc swiadoma a nie domniemana, czyli w formie pisemnej.
Nie uzyskales zgody, nie zapytales, brak takiej zgody w formie pisemnej
na stronie www,
to przyjmujesz, ze nie masz tam wstepu.
Konczac. Obowiazuje w internecie zasada.
Ze uzyskujesz prawo wstepu na serwer i skorzystania z uslugi jedynie
wtedy , gdy uzyskasz zgode.
Taka zgoda jest udzielana, gdy ktos dopisze swoj serwer do wyszukiwarki,
do katalogu uslug, zareklamuje go.
Czyli zgoda moze byc jedynie swiadoma a nie domniemana.
Jezeli zadne zrodla nie weryfikuja udzielenia takiej zgody, to
przyjmujesz ze nie zostala udzielona,
zatem masz zakaz wstepu na serwer.
Czyli dokladnie jak w real life.
Wszystkie domy sa chronione i masz do nich zakaz wstepu, chyba ze
dostaniesz zaproszenie , czyli zgode.
Wybudowanie domu przy ulicy nie stanowi wyrazenia zgody na odwiedziny
nieproszonych gosci, gdyz dom ma sluzyc mieszkancom a nie publicznosci.
Analogicznie jest z internetem.
Po to sie tysiece uzytkownikow podlaczaja do internetu, aby czerpac z
tego korzysc,
a gdy zamierzaja zostac dawcami kontentu internetowego, to wyraznie tak
zaznaczaja.
Ja rozumiem, ze jeszcze ktos usiluje kreaowac w internecie komunistyczna
forme zbiorowej wlasnosci,
ale brak jest ku temu jakichkolwiek podstaw prawnych, poza osobistym
chciejstwem.
Wszystko jest prywatne i stanowi czyjas wlasnosc ,a dostep do wlasnosci
ma ten tylko, kto uzyska takie prawo.
W wiekszosci krajow dostep do tresci faksowanego pisma, e-maila rowniez
jest chroniony przed osobami trzecimi.
Faksy, e-maile z instytucji maja adnotacje, ze faks /e-mail stanowi
wlasnosc nadawcy i w przypadku faksu,
jezeli ktokolwiek wszedl w jego posiadanie na skutek bledu wybranego
numeru, to jest zobowiazany go zwrocic do nadawcy.
Swiat i internet na swiecie zostal juz uporzadkowany.
Nie obowiazuje wlasnosc zbiorowa.
Nawet gdy na parkingu jest bardzo duzo samochodow, to acale nie oznacza
ze zostanie kilka, z ktorych mozna sobie wybrac wlasny.
Zatem w internecie wszyscy jestesmy biorcami kontentu , a dawcami mozemy
jedynie stac sie, ale za wyraznym przyzwoleniem w formie pisemnej (
czyli dokladnie tak jak ktos zostaje dawca organow w Stanach).
To naprawde nie jest tak, ze gdy rolnik pozostawi na polu niezamkniety,
bo bez kabiny, ciagnik,
to kto pierwszy, to moze gfo sobie zabrac i nim odjechac.
Wszystko na swiecie jest nie twoje, o ile nie nabyles do tego prawa,
tytulu wlasnosci, prawa dzierzawy itp.
Czyli zakladamy, ze zaden komputer podlaczony do sieci, nie daje prawo
do skanowania jego zasobow.
Dopiero to wlasciciel serwera tworzy strone www i tam wyraznie zaznacza,
zaprasza, informuje co oferuje
i komu i na jakich warunkach.
Brak takiej informacji oznacza, ze nie udzielono zadnych praw osobom
trzecim dostepu do serwera.
Czy naprawde czynisz w sklepie samoobslugowym tak, ze uznajesz wszystkie
zgromadzone towary za swoje ?
Czy gdy wyjda pracownicy, ochroniarze a sklep pozostanie otwarty, to
masz prawo wszystkie towry wyniesc do domu >?
Jacek






Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 21:21:17
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 21:21:17
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -"Robert W. Jaroszuk" wrote:
> On Sun, 03 Feb 2002, Dariusz wrote:
> ; > Dariusz skribis:
> ; >
> ; > >Czemu uwazasz, ze kazdy pecet podlaczony do sdi ma cos tobie udostepniac
> ; > >?
> ; >
> ; > bo jest podlaczony do internetu.
> ;
> ; Jest podlaczony do internetu, aby z niego korzystac jako biorca a nie
> ; dawca.
> ; 99% uzytkownikow internetu to biorcy a nie dawcy informacji.
> ;
> ; Dokladnie tak jak 99% samochodow osobowych to nie sa taryfy.
> Ale Internet to nie firma przewozowa.
> Takie analogie sa IMHO bez sensu.
> Oczywiste jest ze jesli podlaczas sie do sieci, to korzystasz z zasobow
> komputerow do niej podlaczonych.

Nieprawda.
Korzystasz jedynie z zasobow tych komputerow, do ktorych dostep prawnie
uzyskales.
> Oczywiste jest ze jesli podlaczasz sie do sieci, to inni moga korzystac z
> zasobow Twojego komputera.

Oczywiscie ze to jest nieprawda.
> Jak niby chcesz egzekwowac to bezsensowne prawo o skanowaniu portow?

Dokladnie tak jak w Stanach.
Zebranie dowodow. Policja. Prokuratura. Sprawa w sadzie. Wyrok.
Odszkodowanie.
> Jesli Ty jestes w RPA, ja w Polsce, wysle pakiet z ustawiona flaga SYN na
> port 21 Twojego komputera, Twoj IDS zacznie swirowac, bo wykryje skan, to
> co zrobisz?
> Powiadomisz swoja regionalna policje, oni poinformuja ta w Polsce i co
> dalej? Mam placic "setki tysiecy dolarow odszkodowania" za to ze wyslalem
> glupie 75 bajtow danych do jakiejs maszyny odleglej o tysiace kilometrow
> ode mnie?
> Powiesz, ze to nie skan, bo to tylko jeden pakiet.
> OK.
> Ale w takim razie co to jest skan?
> 5 portow? 10? 100?
> Powiesz ze 100.
> To ja przeskanuje 99. I co? Juz nie przestepstwo?

Przeciez to jest takie oczywiste.
Nieuprawnione skanowanie portow jest przestepstwem i to ty musisz
dowodzic, ze skanowanie bylo uprawnione.
> A co jesli bede sobie skanowal po jednym porcie dziennie?
> A co jesli bede sobie skanowal po jednym porcie dziennie i to codziennie z
> innej maszyny?
> Jak mnie wtedy zlapiesz?

Ciebie nie trzeba zlapac.
Jestes zlapany i nawigowany w kazdej sekundzie korzystania z internetu.
> A moze ja sobie robie statystyki do szkoly na lekcje informatyki, bo pan
> profesor wymyslil zeby policzyc ile w Gdansku jest serwerowo www?
> I pojechalem cale *.gdansk.sdi.tpnet.pl w poszukiwaniu maszyn z otwartym
> portem 80?

Jestes naprawde zabawny.
Nauczyciel w szkole wymyslil aby policzyc produkcje samochodow w FSO,
a ty oczywiscie wchodzisz do magazynow fabryki i na hale produkcyjna i
zaczynasz liczyc samochody ?
A czym jest zrobienie tej statystyki jak nie przetwarzaniem danych
osobowych ?
Konkretny serwer, jego IP  jest przypisany do konkretnej osoby.
A zatem w celu unikniecia odpowiedzialnosci karnej za nieuprawnione
skanowanie portow,
zwracasz sie do operatora SDI o udzielenie takich informacji, o ile on
jest uprawniony do zbierania i gromadzenia takich informacji o swoich
klientach na podstawie prawa o telekomunikacji i umow zawartych z
klientami.
Ale jak sam wiesz, takze taka informacja ma charakter poufny i sluzbowy,
zatem operator powinien
odmowic udzielenia takich informacji i skierowac zapytanie do szkoly, na
jakiej podstawie nauczyciel
jest uprawniony do zadawania takich pytan i zlecania takich zadan swoim
uczniom.
Rownie dobrze moglby zadac zadanie sprawdzenia w ilu samochodach na
parkingu sa otwarte drzwi, uchylone.
> Ja rozumiem ze niektorym moze sie takie cos nie podobac, ale ludzie,
> badzcie realistami...
> Przestepstwem i proba wlamania jest testowanie exploitow na serwerze, a
> nie skanowanie portow.

Po co teoretyzowac.
Znane jest orzecznictwo w mysl ktorego przestepstwem jest samo
skanowanie portow.
> Tak samo przestepstwem nie jest to ze sobie _ogladam_ samochod, mimo ze
> wam to sie nie podoba, bo uwazacie ze probuje go ukrasc.

Ogladanie jest dzialaniem pasywnym, biernym, a skanowaniem jest
aktywnym, z udzialem konkretnego serwera.
> A moze ja po prostu rozwazam zakup takiego samochodu i sobie go ogladam?

j.w.
> Tak samo - to ze ogladam jakie kto ma serwery ftp, to wcale nie znaczy ze
> probuje sie wlamac, moze po prostu rozwazam instalacje jakiegos
> konkretnego demona u siebie na komputerze i patrze czego jest najmniej,
> bo chce byc oryginalny i zainstalowac cos czego nikt nie ma?
> I za to ma mnie nawiedzac FBI, CBS czy inne UOPy?

Mysle ze policja powinna w kazdym razie chronic uzytkownikow internetu
przed wlamaniami.
Tak jak ochroniarze chronia prywatny salon samochodowy i gdy bedziesz
tak ogladal, ogladal codziennie te samochody zza plotu to cie przyuwaza
i grzecznie zapytaja co tam robisz.
> ; >Czemu traktujesz pecety osob trzecich jak Napster ? ; >
> ; > one sa podlaczone do internetu, wiec mozna z nich korzystac.
> ; Gdzie to wyczytales ?
> To oczywiste zjawisko.

Gdzie to wyczytales ?
> Dlaczego na mnie patrzysz? Pozwolilem? To ze chodze po ulicy nie znaczy ze
> mozesz na mnie patrzec.

Juz to bylo. Zacznij sie mocno gapic na jakas babke idaca z facetem, to
szybko guza zarobisz.
> Prosta analogia:
> - Wchodze do sklepu - widze stoisko z filami DVD
> (Znalazlem jakis serwer w sieci - patrze - ma otwarty port 21 (ftp)).
> - Podchodze do tego stoiska i chce kupic film.
> (loguje sie na konto anonymous i chce sciagnac jakis zasob)
> - Sprzedawca kaze mi zaplacic kilkaset tysiecy dolarow odszkodowania, bo
> mowi ze nie sprzedaje filmow, a ja jestem zlodziejem bo nielegalnie
> znalazlem to stanowisko zobaczylem.
> (wlasciciel tego komputera twierdzi ze zalogowalem sie bo chcialem sie
> wlamac - on nie udostepnia plikow w sieci a ja nielegalnie znalazlem ta
> usluge).

Zakres uslugi internetowej jest dokladnie opisany na serwerze, stronie
www, czy w formie komunikatu ftp
> ; > >Nie jestes uprawniony do ustalania kto ma postawione WWW.
> A kto jest uprawniony?
> Jesli nie ja, to znaczy ze nikt nie jest, bo ja jestem takim samym
> uzytkownikiem sieci jak wszyscy inni.

Nikt nie jest uprawniony do ustalania kto ma postawione www.
Jednorazowo wpisujesz adres www i czekasz na odpowiedz serwera.
Ale nie prowadzisz ciaglej operacji polegajacej na ustalaniu kto ma
postawione www przez skanowanie
wielu przypadkowo lub kolejno dobranych serwerow,
tak jak nie wydzwaniasz pod kolejne numery telefonow i nie pytasz, czy
tam mieszka lekarz.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> ; > ty oczywiscie nie wchodzisz nigdy na strony www, bo to wymaga sprawdzenia
> ; > portu 80
> ; Ale tego sprawdzenia dokonuje aplikacja , przegladarka www, a nie skaner
> ; portow www.
> A kto wystawia cerytikaty, ze dany program to przegladarka a nie skaner
> portow?
> przeciez ja moge zrobic w przegladarce taki myk:
> http://www.serwer.pl:1
> http://www.serwer.pl:2
> http://www.serwer.pl:3
> .
> .
> .
> http://www.serwer.pl:65534
> I w tym momencie przeglarka robi za skaner portow, bo laczy sie na
> wszystkie porty i sprawdza czy sa otwarte.
> Znaczy to jest legalne, tak?

A powiedz mi, czemu twoja przegladarka ma byc wykorzystana do skanowania
portow i w jakim celu ?
> ; Poza tym sprawdzanie portow dla kolejnych tysiaca adresow ip, to jest
> ; dokladnie
> ; sprawdzenie czy w kolejnych 1000 domow drzwi sa zamkniete , czy otwarte.
> Nie, to jest sprawdzanie czy serwery te oferuja cos ciekawego dla swiata.

Chyba nie dla swiata, ale dla ciebie.
Co to oznacza cos ciekawego ?
Serwer udostepnia katalog zgromadzonych materialow albo nie i tresc
strony glownej wyraznie okresla zamiar autora.
> Sprawdzaniem czy drzwi sa otwarte jest probowanie exploitow na konkretnej
> usludze.

Oczywiscie ze nie.
Ty naciskasz klamki kolejnych mieszkan od 1 wzwyz.
> Wejscie do czyjegos mieszkania jest nielegalnym uzyskaniem dostepu do
> niego.

A ta rewelacja skad znasz ?
Ta zasada nie jest powszechnie obowiazujaca a wrecz na wsiach bywa tak,
ze domy sa otwarte
i gdy ktos chce kogos odwiedzic do wchodzi.
> A nielegalnym uzyskaniem dostepu do maszyny jest udane wykorzytanie bledu
> w jakiejs usludze - czyli fakt wlamania sie do danego komputera.
> A nie wlamiesz sie skanerem portow, tylko exploitem.

Ale po to skanujesz aby skorzystac z exploitow.
> ; > >Nie jestes uprawniony do ustalania kto oferuje jaka usluge w internecie.
> ; >
> ; > a kto niby i z jakiej racji daje takie prawa ?
> ; Dokladnie.
> ; Nikt nie daje takich praw.
> Czyli wszyscy sa uprawnieni do ustalania kto co oferuje.

Raz jeszcze.
Nikt nikomu nie daje praw ani uprawnien do ustalania kto oferuje jaka
usluge w internecie.
> ; > >Ty ciagle traktujesz komputery osob trzecich jako czesc zasobow
> ; > >napstera.
> ; >
> ; > nie napstra tylko internetu
> ; Ok.
> ; Traktujesz komputery osob trzecich jako wlasnosc spoleczna -
> ; socjalistyczna.
> ; Gdzie to wyczytales, ze ktokolwiek podlaczajacy/podlaczony do internetu
> ; godzi sie/ ma zamiar
> ; udostepnienia tobie swoich zasobow ?
> No to zamnij te porty, jesli nie chcesz nic udostepniac.

Porty to jest maly problem.
W firmach stoja dziesiatki komputerow.
Czy tez podchodzisz do kazdego i sprawdzasz co ma ciekawego na dysku ?
> ; Przeciez udostepnienie nastepuje dopiero po wyraznym ogloszeniu takiej
> ; mozliwosci, np. przez wpis do wyszukiwarki.
> A co jesli ja dodam Cie do wyszukiwarki?
> Wtedy bede mogl poskanowac? :P

Wtedy zwroce sie do admina wyszukiwarki o skasowanie nieuprawnionego
wpisu
i wprowadzenie procedury, ktora umozliwia zglaszanie wpisu jedynie
wlascicielowi kontentu,
tak jak posty do usenetu moze kasowac jedynie autor postu.
Ten problem tez juz jest znany i go omawialem.
A dotyczyl zapisywania osob trzecich na listy dyskusyjne.
Oczywiscie ze wadliwy jest taki system, ktory bez identyfikacji
umozliwia zapisania kogokolwiek
na dowolna mailowa liste dyskusyjna.
I taka mozliwosc zostala juz usunieta.
> ; Miliony ludzi sa podlaczeni do telefonu.
> ; Czy rowniez dzwonisz do setek osob , aby sprawdzic czy osoba po drugiej
> ; stronie moze sie okazac interesujaca w rozmowie ?
> A dlaczego nie?

zartujesz
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Nie chce zeby do niej dzwonili to niech nie instaluje telefonu (nie
> podlacza sie do sieci), albo niech


... wiecej »





Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 21:23:16
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 21:23:16
03 lut 2002 o 13:49 GMT
Kaja
> szadok napisal(a):
>> nic nie bylo napisane, bo moj hamster zezwala na polaczenia tylko ze
>> 127.0.0.1 i z zadnych komputerow zewnetrznych
> A co ma wspolnego Hamster- program pocztowy

Hamster nie jest programem pocztowym. Jest serwerem newsow i poczty (SMTP
i POP). A z watkiem ma tyle wspolnego, ze udostepnia jakies uslugi, podobnie
jak serwery WWW czy Samby.
> z przegladarkami stron
> internetowych?

Przez bramke www-email mozna sie dostac z przegladraki stron internetowych
na POP3 Hamstera. ;->>
> Hamstera nie musisz miec uruchomionego.

Nie musisz miec uruchomionych jakichkolwiek serwerow. I co z tego?
Pozdrawiam
Czarek Gorzenski






Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 21:39:19
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 21:39:19
On Sun, 03 Feb 2002, MaXxX wrote:

; > Dodam jeszcze, ze interpretowanie skanowania portow jako przygotowania do
; > wlamania samo w sobie jest moim zdaniem smieszne.
; > Skanowanie portow ma na celu ustalenie ilosci ferowanych uslug na danej
; > maszynie. To tak jak bym wszedl do sklepu (polaczyl sie ze zdalnym
; > komputerem), chodzil i ogladal co mozna w nim kupic (przeskanowal porty
; > danej maszyny).
; > Czy ochrona obiektu zatrzyma mnie pod zarzutem przygotowania do okradzenia
; > sklepu?
; > Nonsens.
;
; No, nie tak calkiem.
;
; Dopoki ogladasz towary (WWW, FTP, Samba, IRC, NTP...) to jest w porzadku i
; ochrona Cie nie ruszy. Ale gdy zaczynasz rozgladac sie po suficie w
; poszukiwaniu kamer, ogladasz szyby wystawowe szukajac czujnikow, skaczesz po
; duzej plycie podlogowej badajac czy ma czujniki nacisku (badasz porty SMTP,
; POP3, IMAP, SSH, Telnet - wszystko co rzadko bywa anonimowe) - to juz Cie
; ochrona zgarnie, bo ewidentnie zbierasz dane do wlamu.
OK, ochrona prawdopodobnie zareaguje.
Ale powiedz. Czy rozgladanie sie jest przestepstwem?
  Zim
--
............... Robert Jaroszuk - ................
GCS/O d? s: a--- C+++ UL++++$ P+ L+++>++++ E- W- N+ !K w--- O-
M- V- PS+ PE Y(+) PGP-(+) t-- X- R tv-- b++>++++ DI+ D h(!) !r
... Najznamienitszy wojownik wygrywa bez walki. (Sun Tzu). ...
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo






Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 21:48:03
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 21:48:03
Dnia 3 Feb 2002 21:39:19 +0100, Robert W. Jaroszuk (z...@tx.pl) pisze na
pl.soc.prawo:
> ; No, nie tak calkiem.
> ;
> ; Dopoki ogladasz towary (WWW, FTP, Samba, IRC, NTP...) to jest w porzadku i
> ; ochrona Cie nie ruszy. Ale gdy zaczynasz rozgladac sie po suficie w
> ; poszukiwaniu kamer, ogladasz szyby wystawowe szukajac czujnikow, skaczesz po
> ; duzej plycie podlogowej badajac czy ma czujniki nacisku (badasz porty SMTP,
> ; POP3, IMAP, SSH, Telnet - wszystko co rzadko bywa anonimowe) - to juz Cie
> ; ochrona zgarnie, bo ewidentnie zbierasz dane do wlamu.
> OK, ochrona prawdopodobnie zareaguje.
> Ale powiedz. Czy rozgladanie sie jest przestepstwem?

Samo w sobie - nie. Ale gdy ktos faktycznie sie wlamie, to juz beda wiedzieli,
kogo pierwszego pytac o alibi...
--
MaXxX
- znudzilo mnie pisanie idiotyzmow,
  wiec dla odmiany napisalem glupote.






Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 21:58:45
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 21:58:45
Dnia Sun, 03 Feb 2002 20:25:20 +0100, Dariusz (dari...@poczta.onet.pl) pisze
na pl.soc.prawo:
> > Bo niby po co? Spokojnie moglbym to zrobic. Skoro postawili strone,
> > www.kgp.gov.pl, to nie postawili moze FTPa? Sprawdzic nie zaszkodzi. A moze
> > cos po Sambie dla windoziarzy udostepnili? Tez moge sprawdzic, a co. Tak samo
> > jak moge zapytac o godziny przyjec interesantow.
> A skanowania wszystkich portow serwera kgp tez dokonujesz ?

Nie, bo to podpadaloby pod szukanie dziur W CELU WLAMANIA. A ja sobie tylko
"zeskanuje" porty 21, 23, 80 i 6667. Telneta - bo moze ktos postawil jakas
usluge darmowa na tym porcie (np. MUDy sie tak czasem stawia). FTPa - bo moze
anonimowym cos udostepnil. WWW - wiadomo. IRCa - bo moze prowadzi malo znany
serwer IRCowy o ktorym nie wiedzialem. I pare innych uslug jeszcze sprawdze
(jakies Quake'i, jakies Unreale, czy inne gry) - akurat nie w KGP, bo to malo
prawdopodobne - ale same "znane" porty, na ktorych moga stac ANONIMOWE
uslugi, a nie jakies dziwne.
> Taka zgoda jest udzielana, gdy ktos dopisze swoj serwer do wyszukiwarki,
> do katalogu uslug, zareklamuje go.
> Czyli zgoda moze byc jedynie swiadoma a nie domniemana.
> Jezeli zadne zrodla nie weryfikuja udzielenia takiej zgody, to
> przyjmujesz ze nie zostala udzielona,
> zatem masz zakaz wstepu na serwer.

Spoko! Uslyszalem ze jest firma, "Dupex sp. z o.o." - i chce znalexc ich
strone. Wpisuje "dupex.pl" - nie ma. Wpisuje "dupex.com.pl" - jest! Nie
musialem szukac w wyszukiwarce, bo mogl o tym sobie zapomniec wlasciciel
Dupexu. Ale niestety wg Ciebie nie moge sobie po ich stronie polazic, gdyz nie
ma jej w linkach z innych stron, tak?
> Czyli dokladnie jak w real life.
> Wszystkie domy sa chronione i masz do nich zakaz wstepu, chyba ze
> dostaniesz zaproszenie , czyli zgode.
> Wybudowanie domu przy ulicy nie stanowi wyrazenia zgody na odwiedziny
> nieproszonych gosci, gdyz dom ma sluzyc mieszkancom a nie publicznosci.

Oczywiscie. Dom, to host. Sklep, to host z odpalonym serwerem. Jezeli
przygladam sie domowi i widze, ze ma witryne i oszklone drzwi (czytaj: ma
aktywny port WWW), to domyslam sie, ze to sklep. Wobec tego probuje wejsc
(czytaj: wysylam zapytanie o /index.html) - jezeli cos sie pojawi, to znaczy,
ze "sklep czynny". Jak nie, to pewnie jakis "nie dla mnie" (zolte firanki? :))
i wtedy sobie ide.
> Nawet gdy na parkingu jest bardzo duzo samochodow, to acale nie oznacza
> ze zostanie kilka, z ktorych mozna sobie wybrac wlasny.

Juz na to odpisywalem. Czytaj Wasc uwazniej.
> Zatem w internecie wszyscy jestesmy biorcami kontentu , a dawcami mozemy
> jedynie stac sie, ale za wyraznym przyzwoleniem w formie pisemnej
> (czyli dokladnie tak jak ktos zostaje dawca organow w Stanach).

Noo, to szkoda w takim razie... Gdzie wobec tego powinienem zamiescic pisemna
zgode na korzystanie z mojego prywatnego serwerka WWW? W prasie? Na
billboardach?? Listami poleconymi???
> Czy naprawde czynisz w sklepie samoobslugowym tak, ze uznajesz wszystkie
> zgromadzone towary za swoje ?
> Czy gdy wyjda pracownicy, ochroniarze a sklep pozostanie otwarty, to
> masz prawo wszystkie towry wyniesc do domu >?

Alez nudzisz.
Nie moge wyniesc, ale moge sie poprzygladac. Moge wejsc do sklepu, nie pytajac
nikogo o zgode. Moge po nim chodzic, moge ogladac ceny, ani raz nie pytajac
nikogo o pozwolenie - bo jest DOMYSLNE: jak sklep otwarty, to klienci maja
prawo wlazic.
--
MaXxX
- znudzilo mnie pisanie idiotyzmow,
  wiec dla odmiany napisalem glupote.






Top
 Profile
 
 Post subject: Skanowanie portow
PostPosted: 2002-02-03 21:55:58
Online
Registered User

Joined: 2002-02-03 21:55:58
On Sun, 03 Feb 2002, Dariusz wrote:

; > Oczywiscie, tylko ze np. PZU nie wyplaci Ci odszkodowania, jesli
; > rzeczoznawca ustali ze miales otwarte drzwi od mieszkania w momencie
; > wlamania.
; Co nie oznacza, ze policja odmowi przyjecia zawiadomienia o wlamaniu,
; prokuratura umorzy sledztwo,
; i sprawca nie zostanie odnaleziony i skazany.
Tak, tyle ze przedmowca pisal o kilkusettysiecznym odszkodowaniu z tytulu
przeskanowania portow ;-)
; > A poza tym poza tym bylbys ostatnim idiota, jesli bys nie zabezpieczal
; > swojej maszyny usprawiedliwiajac sie tym, ze wlamywacz lamie prawo. O tym
; > wiedza nawet 5-letnie dzieci.
; Nonsens.
; A jak niby zabezpieczasz swoj komputer
; a niby ile procent z 2 milionow uzytkownikow internetu w Polsce ma
; zabezpieczony komputer ?
Wez pod uwage, ze ja pisze to do czlowieka ktory _specjalnie_ tego nie
robi, gdyz uwaza, ze nic mu nie grozi, bo poinformuje prokurature i ta
namierzy sprawce.
Nie myl pojec - niewiedza to jedno, a wiedza w polaczeniu z glupota to co
innego.
; W panstwach demokratycznych, panstwach prawa, nie trzeba specjalnie
; chronic swojej wlasnosci.
; Wystarczy ze ja jedynie oznaczymy.
; I tak rolnik nie musi swojej ziemi, pola, zasobow grodzic stalowa siatka
; i drutem pod napieciem,
; bo kazdy wie ze to jest rolnika a nie twoje.
; Uczen pozostawiajac torbe z ksiazkami w klasie nie musi jej przywiazywac
; klodka do lawki, gdyz
; wszyscy wiedza ze to nie ich wlasnosc , a uczania Janka.
;
; Analogicznie jest w internecie.
; Jezeli wchodzisz na inny komputer przez ip, to dokladnie wiesz, ze to
; jest czyjas prywatna wlasnosc
; i podlega takiej samej ochronie jak ziemia, ruchomosci, dobra
; intelektualne.
Tak. Ale zapominasz, ze w Internecie jest cala masa automatow, ktore
wchodza do systemu przez dziurawe demony i costam dalej robia, np.
podmieniaja strony (ramen), czy udostepniaja Twoja maszyne kazdemu kto sie
z nia polaczy (np. nimda).
Umyslne zostawianie dziurawego oprogramowania i tlumaczenie sie ze 'robie
to bo wlamywacz lamie prawo' jest moim zdaniem idiotyzmem.
; Zatem naruszajac mir osoby trzeciej musisz kazdorazowo uzyskac zgode.
; Domniemana zgoda jest tolerowana w przypadku publicznych zasobow
; www/ftp/usenet
; ale tylko tolerowana a nie dorozumiana.
;
; I naprawde nie wiem dlaczego w Polsce sa rozpowszechniane mity, ze gdy
; ktos sie podlacza do internetu, to z zamiarem udostepniania
; czegokolwiek.
Nikt nie mowi ze dana osoba ma taki zamiar.
Zapominasz, ze dyskusja dotyczy skanowania portow.
Jesli ktos pozostawia otwarty port 21 (ftp), a ja sie z tym portem
polacze, bo mysle ze dana osoba moze cos ciekawego udostepniac, to ja nie
rozumiem gdzie tu moja wina?
Masa osob ma obecnie sdi.
Na co dziesiatym sdi stoi jakis serwer, czy to firma wykupila sobie takie
lacze (bo taniej jak polpak), czy to jakas szkola, czy jakis ASK.
Dlaczego nie wolno mi poszukac czy ktoras z tych sieci nie ma czegos
ciekawego na dysku, moze jakies fajne mp3, czy cos w tym rodzaju?
Jesli ktos nie chce zeby mu obcy wlazili na ftp to niech go zablokuje albo
chociaz odetnie dostep z zewnatrz.
To proste.
A jesli nie potrafi to niech sie nauczy.
To nie jest trudne.
; Panowie.
; Nie mamy juz socjalizmu, ale kapitalizm i nie ma wspolnej, zbiorowej
; wlasnosci intelektualnej i nie istnieje taka instytucja jak dorozumiana
; zgoda na publiczny zdostep do zasobow intelektualnych, wlasnosci
; intelektualnej.
Sluchaj. Internet to nie tylko Polska.
W Internecie nie ma socjalizmu czy kapitalizmu, w Internecie jest wolnosc
i anarchia. Jesli sie z tym nie zgadzasz, to sie do Internetu nie
podlaczaj, albo zadbaj o swoj system, zeby czuc sie z nim bezpiecznie.
; Ten internet istnieje jedynie swiadomie, gdy ktos zechce i to
; dobrowolnie.
; Nikt nie jest dawca kontentu, jezeli wyraznie nie wyrazi takiej zgody.
; Podlaczajac sie do internetu jest sie jedynie biorca, a dawca sie
; jedynie bywa.
Tak, ale caly czas zapominasz o tym, ze nikt nie jest w stanie ustalic kim
jestes, dopoki nie polaczy sie z Twoim komputerem i sam sie nie przekona
ze nic nie udostepniasz. Jesli masz uruchomione uslugi dla tzw. dawcow, to
znaczy ze jestes dawca.
; > W sieci kraza dziesiatki robakow / automatow do wlamywania sie i innych
; > paskudztw (nimda, ramen itp), ktorych pochodzenia nie jestes w stanie
; > ustalic, a zatrzymac je jest dosc ciezko. I co zrobisz jesli ktos
; > zmodyfikuje tego robala, zeby po dostaniu sie do systemu zniszczyl Twoj
; > system?
;
; To zrobie co robi Francuz, Amerykanin, Japonczyk.
; Powiadamiam mojego ISP i policje.
Jesli taki robal wejdzie na Twoj komputer to prawdopodobnie bedzie juz za
pozno na informowanie policji.
Poza tym, taki robal wcale nie musi zdradzac swojej obecnosci w systemie.
Co jesli z Twojego komputera bedzie probowal wejsc na inne maszyny?
Co jesli jedna z tych maszyn bedzie jakis serwer rzadowy?
Myslisz ze tych smutnych panow z UOPu bedzie interesowalo ze ten robak
zlamal prawo wlamujac sie na Twoj komputer? :P
; > Bedziesz go codziennie reinstalowal, wszystko od nowa konfigurowal,
; > powiadamial prokurature o przestepstwie, zbieral materialy dowodowe,
; > kupowal codziennie nowy dysk twardy (bo ten ktory byl w serwerze musi byc
; > zatrzymany jako material dowodowy), lazil do sadu na przesluchania itp
; > itd?
;
; Usilujesz zachecic osoby prywatne do tolerowania wlaman do systemow ?
Nie, usiluje uswiadomic te osoby, ze dopoki same nie zadbaja o swoje
maszyny, to nikt nie zrobi tego za nie.
; Osoba prywatna ma postapic dokladnie tak samo jak przedsiebiorstwo , do
; ktorego sie ktos wlamal.
; Czyli zebrac dowody i powiadomic prokurature.
; Dysk nie musi byc zatrzymany jako material dowodowy.
W 99% procentach przypadkow tak jest.
Nigdy nie zdarzylo mi sie, ze gdy pojechalem gdzies latac serwer po
wlamaniu, a poszkodowany powiadomil o przestepstwie policje, zeby policja
nie prosila o wydanie dysku twardego.
Nigdy.
; Mozna zarchiwizowac te materialy i te informacje, ktore sa istotne dla
; sledztwo i kopie na CD uwierzytelnic zalaczajac np. oswiadczenie
; notarialne.
; Do sadu na przesluchania tez nie trzeba lazic. Wystarczy raz pojsc.
Tak. Ty o tym wiesz. Ja tez wiem (dolaczylbym do tego jeszcze wydruk sumy
kontrolnej zarchiwizowanych logow i plyty CD). Jednak szary uzytkownik nie
wie i jesli pan w mundurku kaze oddac dysk, to taki biendy czlowiek to
zrobi.
; > ; 1. W obu przypadkach swiadczy to o glupocie wlasciciela
; > ; 2. W obu przypadkach wykrywalnosc przestepstw jest znikoma
; >
; > Exactly.
; Wykrywalnosc takich przestepstw w Stanach jest 99%.
; Takze w Polsce moze byc 99%.
ROTFL.
Ty chyba nie wiesz o czym mowisz.
; Ale gdy bedzie tolerowany brak ochrony wlasnosci intelektualnej osob
; prywatnych to nistety wykrywalnosc
; jest 50%.
OK. Ale kto ma chronic te wlasnosc intelektualna osob prywatnych, jesli te
osoby prywatne maja swoja wlasnosc gleboko w d*?
A skanowanie portow ma sie nijak do lamania praw wlasnosci intelektualnej.
To tylko poszukiwanie 'dawcow' internetowych.
; > ; > Zatem nieuprawnione skanowanie portow jest niewatpliwie przestepstwem i
; > ; > podlega sciganiu na wniosek poszkodowanego, o ile zasoby systemu
; > ; > komputerowego nie uprawniaja do scigania przestepstwa z urzedu.
; > ;
; > ; Wpsujac adres www skanujesz przeciez port i co ?
; >
; > Lamiesz prawo.
; > A tak w ogole to nielegalnie wyslales tego newsa, bo musialesz
; > przeskanowac port 119 serwera news!
;
; Uzywasz aplikacji, ktora czyni ten uzytek dozwolonym.
A gdzie jest wykaz aplikacji ktore czynia ten uzytek dozwolonym, jesli
mozna wiedziec?
Bo moze moj MUA jest nielegalny? :P
; Ta aplikacja nie jest narzedziem hackerskim, czyli sluzacym do
; dokonywania wlaman do systemow komputerowych,
; czyli uzywasz jej w ramach udzielonej licencji i to licencjodawca
; odpowiada ze jej jakosc i zakres dzialania.
A jesli ja sam sobie napisze taki program, to co? Musze go zarejestrowac
zeby moc go uzywac?
A jesli ja uzywam programu telnet, czy tez netcat, bo mam takie
widzi-mi-sie, ze lubie wysylac newsy recznie, to co?
Przeciez netcat i telnet sa uzywane przez hackerow do wlaman?
W takim razie fakt, ze wyslalem newsa przy uzyciu programu
wykorzystywanego przez hackerow do wlaman, oznacza ze zlamalem prawo?
; Proponuje zakonczenie dyskusji.
; Kazdy ma swojego rejonowego prokuratora i tam moze skierowac dalsze
; zapytania.
; Dyskusje na usenecie maja to do siebie, ze za miesiac kolejna osoba
; napisze, ze on moze skanowac porty wszystkich komputerow.
;
; Zatem prosze sie zwracac do prokuratury z takimi watpliwosciami.
Heh.
  Zim
--
............... Robert Jaroszuk - ................
GCS/O d? s: a--- C+++ UL++++$ P+ L+++>++++ E- W- N+ !K w--- O-
M- V- PS+ PE Y(+) PGP-(+) t-- X- R tv-- b++>++++ DI+ D h(!) !r
... Najznamienitszy wojownik wygrywa bez walki. (Sun Tzu). ...
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.soc.prawo






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: xiv,Kitka,Maciek,Marek Werner,Dorota D., prezenty and 3 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie